Nowością jest 3 numer (105) 2005 Kroniki Miasta Łodzi. W tej książeczce opisano historię łódzkiego lotnictwa. Muszę przyznać, zarówno autorzy tekstów jak i ci, którzy opracowali wydanie postarali się należycie. Zawartość czyta się jednym tchem. Szata graficzna, papier są na najwyższym poziomie. Ja otrzymałem egzemplarz „zdobyty” w Manufakturze w dniu 11 listopada. Jaki był nakład nie wiem, ale zniknął w kilka minut.
Przybliżenie czytelnikom historii łódzkiego lotnictwa jest ciekawą inicjatywą, zwłaszcza że zawartość merytoryczną oceniam bardzo wysoko. Miałem okazję zapoznać się wcześniej z kilkoma tekstami i zaskoczyły mnie skróty jakich dokonano. Jedyne do czego mogę się „przyczepić”.
Gorąco polecam, pozycja obowiązkowa w biblioteczce sympatyka lotnictwa.
Mikołaj Neumann